027. Spaliny życia

Powoli odechciewa mi się komentować moje życie,
Taki młody, a taki zepsuty.
Mimo tych wszystkich ran w umyśle,
Czuje powiew świeżego powietrza.
I nie chce go już zasyfić,
Kolejnym rozczarowaniem.

iPad wrócił do gry. Trzeci kabel w tym roku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s