012. Nocne iskry

Noc jest dobra do pisania. Masz szum wiatru, ciemność, i dobry napój. Masz też siebie, pełnego niechęci do budzenia się rano. Chcesz przespać większość dnia, aby na ciemność zostało jak najmniej czasu. Przepraszam, że tak smętnie i żałośnie zaczynam pisać dzień w dzień. Niepotrafię znaleźć tej iskierki w życiu. Faceci nie powinni tak przetwarzać życia, prawda?

Stereotypem jest, że facet dużo się pieprzy, mało myśli i jeszcze raz dużo się pieprzy.

Coś ze mną w takim przypadku jest nie tak nie powiecie? Lubię myśleć, tworzyć i zapadać sie w coraz głębsze części mojego umysłu.

Pisanie nocą, to wlasnie taka podróż wewnątrz siebie. Zauważasz to, czego w tym biegu nie widzisz.

Kręcisz mnie tak źle i powodujesz dreszcze. A ja leżę tu sam, i układam te klocki. Dobrze, że nie jestem budowlańcem, zapewne żadne z moich projektów długo by nie wytrzymały.

Możesz mieć wszystko. Dlaczego nie chcesz przymykać oczu i żyć dalej?

Mam w głowie plan, pomysł na siebie i swoje życie, wiec dlaczego miałbym ustępować? Na końcu drogi będę szczęśliwy. Jakkolwiek trudna ona bedzie. Niepoddawajcie sie. To jest główny punkt mojej listy. Być silnym, nawet kiedy łzy Ci lecą. Nawet kiedy każdy wbija Ci nóż, a Ty chciałbyś zostać na ziemi dalej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s