009. Nie jestem automatem na gówno

Ludzie nie są warci bólu. Ostatnia noc była jedną z najgorszych w moim życiu, poza nocami z rodziną. Ludzie nigdy nie bedą szanować tego co mają. Ludzie to wykorzystają a potem znikną. Ludzie zawsze znajdą innego winnego. Pieprzę to gówno. Nie będę szmatą zbierającą całe to bagno.

Chwile rodem z tanich filmów

Znowu ten bałagan w głowie! Juz nie jest dobrze. Znowu. I raczej nie będzie. Nie umiem zawsze przytakiwać. Przepraszam?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s